Rano do pracy oczywiscie, potem do Sosnowca oddac kwartalny bilet KZK GOP :D - bo przeciez do pracy juz rowerem... fura problemow z tym biletem, prawdopodobnie nie sprzedam, no ale trudno, rower i tak rzadzi :D
Dzis przyszedl nowy licznik - Sigma 1606L - w koncu bede mogl porzadnie opisywac czasy i odleglosci a nie jakies sciezki z GPSa ;]
Głównie to miejsko kręcę i turystyka rowerowa też mnie pociąga. Na zawody co roku się wybieram i co roku odkładam na za rok ;)
Często się gubię, rozwalam sprzęt w pył przy zawrotnych prędkościach 20km/h i nieustannie trafiam na najgorsze deszcze. Dlatego nikt ze mną nie jeździ :D