Utrecht -> Hoek van Holland

Totalne załamanie pogody. Od rana deszcz, do tego nieziemska wichura. Rower pcham chyba tylko siłą woli. W Utrechcie zaczepia mnie Holender z pytaniem, czy widziałem już mosty nad morzem. Zobaczę :)
Po założeniu obozu wieczorem, z racji polepszenia pogody ruszamy przywitać się z Morzem Północnym. Wygląda trochę jak Bałtyk, tylko dużo więcej statków i ogromny port na horyzoncie.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ubyni

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]