Vorden -> Utrecht
Poniedziałek, 23 lipca 2007
· Komentarze(0)
Kategoria Turystyczne, Wyprawa Wędrownicza 2007
Vorden -> Utrecht
Deszcz. Mam go powoli dość. Naderwałem kabelek w liczniku, raz działa, raz nie. Jego funkcje przejmuje GPS. W jakimś małym miasteczku zaczepia mnie starsza pani (tak sporo po 80-tce) i pyta o przyczepkę. Nienaganny angielskim opowiada że co roku ogląda Tour de France, a jej syn też był skautem ale urósł i już nie jest :P Ogólnie wprawia mnie w lekki szok, zwłaszcza po tym jak mówi, że sama jeszcze czasem jeździ rowrem. Twardzi ci Holendrzy.
Vorden -> Utrecht
Deszcz. Mam go powoli dość. Naderwałem kabelek w liczniku, raz działa, raz nie. Jego funkcje przejmuje GPS. W jakimś małym miasteczku zaczepia mnie starsza pani (tak sporo po 80-tce) i pyta o przyczepkę. Nienaganny angielskim opowiada że co roku ogląda Tour de France, a jej syn też był skautem ale urósł i już nie jest :P Ogólnie wprawia mnie w lekki szok, zwłaszcza po tym jak mówi, że sama jeszcze czasem jeździ rowrem. Twardzi ci Holendrzy.


