[Postdam -> Raben]
Ranek
Czwartek, 12 lipca 2007
· Komentarze(0)
Kategoria Turystyczne, Wyprawa Wędrownicza 2007
[Postdam -> Raben]
Ranek ciężki, ale nastroje zaskakująco dobre. Po południu w końcu przestaje padać. Pierwszy dzień wyprawy mocno dał się we znaki, ale wszyscy zjawiamy się na mecie przed nocą.
Na kolację zupka chińska. Nie mam siły i finezji na gotowanie wymyślniejszych potraw... a może po prostu dotarło do mnie, że nie potrafię gotować? Coś trzeba będzie z tym zrobić :]
Tylko jednen z nas - Marcel, mówi nieźle po niemiecku. Umiejętność ta przydaje się niezmiernie, bo Niemcy, zwłaszcza ci starsi z angielskim ni w ząb. Trochę dziwne.
Za to zdumiewa ich kultura i ekologiczny styl życia. Dużo doskonałych, asfaltowych ścieżek rowerowych. Na szosach praktycznie każdy mija mnie lewym pasem - to niesamowite.
Kolejny zaskakujący szczegół to śmieci - a raczej ich brak. Po prostu ich nie ma, bo nikt tu nie śmieci. Może by spróbować tak u nas? :>
Ranek ciężki, ale nastroje zaskakująco dobre. Po południu w końcu przestaje padać. Pierwszy dzień wyprawy mocno dał się we znaki, ale wszyscy zjawiamy się na mecie przed nocą.
Na kolację zupka chińska. Nie mam siły i finezji na gotowanie wymyślniejszych potraw... a może po prostu dotarło do mnie, że nie potrafię gotować? Coś trzeba będzie z tym zrobić :]
Tylko jednen z nas - Marcel, mówi nieźle po niemiecku. Umiejętność ta przydaje się niezmiernie, bo Niemcy, zwłaszcza ci starsi z angielskim ni w ząb. Trochę dziwne.
Za to zdumiewa ich kultura i ekologiczny styl życia. Dużo doskonałych, asfaltowych ścieżek rowerowych. Na szosach praktycznie każdy mija mnie lewym pasem - to niesamowite.
Kolejny zaskakujący szczegół to śmieci - a raczej ich brak. Po prostu ich nie ma, bo nikt tu nie śmieci. Może by spróbować tak u nas? :>


